Wróciłam ze szkoły.Specjalnej szkoły dla osób z ADHD i dysleksją.Spojrzałam w lustro.Zobaczyłam w nim niewysoką, szczupłą i bladą dwunastolatkę.Włosy o kolorze kasztanowym opadały mi na ramiona.Jedyne co w sobie lubiłam- szare, duże oczy dziś wyglądały źle, były czerwone od płaczu i zmęczenia.Poszłam do pokoju i położyłam się na łóżku.(...). Wrócił mój tata, dziennikarz.Powiedział coś czego się ZUPEŁNIE nie spodziewałam.Tak w ten weekend lecimy na miesiąc do Nowego Yorku.To z powodów służbowych taty.Na początku się ucieszyłam- cały miesiąc w wielkim mieście, bez szkoły, brzmi zachęcająco, nie? Mój entuzjazm zgasił tata takimi słowami: "znalazłem już odpowiednie miejsce dla ciebie kochanie".Tak skończył się dzień.
Co sądzicie? Zachęcam do komentarzy i obserwacji.
super piszesz. zapraszam do mnie
OdpowiedzUsuńhttp://odnajdujac-przeznaczenie.blogspot.com/
Super tylko rozdziały są takie krótkie ;)
OdpowiedzUsuń